czwartek, Listopad 15, 2018

Bywa, że silnie podniecona kobieta nie jest w stanie osiągnąć szczytowania. Przyczyn może być kilka. Jedną z nich jest anorgazmia  – zaburzenie, polegające na niemożności osiągnięcia orgazmu podczas zbliżenia seksualnego.

Brak finału u pań w kontaktach intymnych wcale nie jest zjawiskiem rzadkim. Badania pokazują, że na pięć kobiet, jedna ma problem z osiągnięciem satysfakcji w łóżku. Taka przypadłość  niestety może w znaczący sposób wpływać na relacje kobiety z mężczyznami. Zazwyczaj jest ona bowiem źródłem małej satysfakcji ze współżycia seksualnego, od którego kobieta po prostu zaczyna stronić.  Dobra wiadomość jest taka, że zaburzenie to można skutecznie leczyć. I na pewno warto!

Przyczyny anorgazmii

Przyczyn wystąpienia anorgazmii jest wiele. Jedną z  nich są nieprawidłowości systemu hormonalnego kobiety, takie jak np. dysfunkcja tarczycy, hipoestrogenizm czy hiperprolaktynemia. Innym powodem zaburzeń są zmiany poporodowe oraz towarzyszący temu brak kurczliwości mięśni Kegla. Są kobiety, które nigdy nie posiadały zdolności do przeżywania orgazmu. Często przyczyną takiego stanu są wady wrodzone  narządu rodnego lub niektóre choroby neurologiczne. Panie po 50 roku życia mogą cierpieć na brak możliwości przeżycia orgazmu i wtedy taki stan związany jest ze zmianami, wynikającymi z menopauzy.

Choć częstą przyczyną anorgazmii są czynniki fizjologiczne, to w sporej części przypadków winę za taki stan rzeczy ponoszą czynniki o podłożu psychologicznym. Mogą to być np. jakieś traumatyczne przeżycie w dzieciństwie czy stany lękowe towarzyszące współżyciu (np. lęk przed ciążą, słabe relacje z parterem itp.). Potęgować dolegliwość mogą również purytańskie wychowanie najbliższego środowiska i brak rzetelnej wiedzy na temat seksualności kobiet.

Potrzebna pomoc

Jeśli anorgazmia związana jest z czynnikami somatycznymi, najczęściej stosuje się leczenie oparte na wiedzy ginekologicznej i endokrynologicznej. Zaleca się również ćwiczenia mięśni Kegla, polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśni pochwy. Ponieważ często kobieta nie jest świadoma jak należy pobudzać własne strefy erogenne, proponowany jest trening masturbacyjny.

Inaczej sprawa  ma się z anorgazmią, wywołaną stanem psychicznym partnerki. Wówczas niezbędna staje się pomoc psychologa lub seksuologa, a leczenie oparte jest na terapii indywidualnej lub z parterem – w tym drugim przypadku poprawa komunikacji i relacji pomiędzy kobietą a mężczyzną zazwyczaj rozwiązuje problem.

0 Comments

Leave a Comment